::strona główna::


Nikt nie pojmie, co tam się wyrabia między skroniami u baby.


W związku w nadmienioną sentencją doszłam do wniosku, że jestem wybitnie próżną, nędzną, egosityczną,nic nie wartą istotą, płci żeńskiej. Na podstawie czego wyciągam te entuzjastyczne wnioski? Bowiem jest jeden powód, jednakże ma on taką siłę, że nie da radu stwierdzić inaczej. Otóż przez całe życie jestem genialna...i nie śmiem w to wątpić z prostego powodu...po pierwsze jest niewiele rzeczy, za które nie otrzymuję pochwał, a jeżeli już zetknę się z takim przypadkiem to rzucam to w trzysta diabłów i skupiam się nad co jest dla mnie łatwe, lekkie i przyjemne, po drugie jeżeli kochani rodzice wciąż rąbią mi do łba, że jestem piękna, mądra, zdolna i inteligentna no to do jasnej cholery! jak ja mam w to nie uwierzyć?! no jak?! no nie da rady...proste. W dodatku wiem co to jest teatr, kim był Dostojewski, o czym dyktuje "Idiota" tudzież inna klasyka literacka, więc co?! No cud-dziecię! Takie to małe, takie to młode, a już się interesuje klasyką, a już się interesuje teatrem, no fantastycznie! W dodatku to małe i młode, to takie grzeczne...a takie kochane, a ciągle tylko powtarza, że trzeba być moralnym człekiem, że trzeba być dobrym! No i bum! Tylko JA! JA- cud dziecię! sama nie zauważam swoich błędów, a jak już jakaś szuja mi je wytknie palcem to dojdę do wniosku, że pewne rzeczy trzeba wybaczać! Tylko szkoda, że ja jeszcze nie potrafię wybaczać...że ja nie potrafię zaakceptować pewnych ludzkich wad...fajnie, co?...sama sobie wszystko merkantylizuję...wszystko sobie sama niszczę, sama siebie okłamuję...i na dodatek dzisiaj doszłam do wniosku, że niektóre osoby są niewartościowe! A może to ja jestem niewartościowa?! Może to ja jestem najbiedniejsza na tym całym świecie, bo nie ma nic, zupełnie nic oprócz kto, gdzie, co i jak gra?! ...
asdfghjkl 2005-12-05 20:31:02 skomentuj (0)